Dziewczyna wojskowego

„Nie płacz, kobieta wojskowego ma być twarda” „Jak wrócę to nie wypuszczę Cię z rąk” to słyszałam przed jego wyjazdem na szkolenie… 4 miesiące na drugim końcu Polski, słaby kontakt między nami, bo to początek, nie może być przykuty do telefonu, tysiące myśli na minutę, a każda z nich zaczynająca się od „a co jeśli…” tak bardzo się boję, że się zmieni, że uczucie między nami osłabnie, że tak bardzo przyzwyczai się do tej rozłąki, że będzie mu obojętne to, czy będziemy razem, czy też nie… Tak bardzo go kocham, ufam mu, ale z drugiej strony wiem, co rozłąka i kilometry robią ze związkami. Strasznie się boję, nie chcę, żeby to się rozpadło, chcę potraktować to jak próbę, która jedynie umocni nasz związek, ale jestem tylko dziewczyną, w dodatku bardzo wrażliwą, przywiązuję się do ludzi. Chociaż on zapewnia mnie o swojej miłości, o tęsknocie i o nadrobieniu całego czasu rozłąki, to nie potrafię myśleć jak facet, nie wiem co ma w głowie, jak się zachowa. Pozostaje mi tylko czekać w nadziei, że nie na darmo. Mija pierwszy dzień, a ja dostałam tylko kilka przelotnych wiadomości, typu, że właśnie czekają na obiad, czy  też, że mnie kocha, a łzy same napływają mi do oczu na samą myśl o takim czasie bez niego… Boję się, że się załamię, bo czuję jakbyśmy po prostu się rozstali, jakby powoli znikał z mojego życia… Wiem, pewnie powiecie, że przesadzam, ale naprawdę takie wrażenie odnoszę, bo nie wiem czego się spodziewać, nie wiem czy dalej wierzyć w to, że przetrwamy, czy odpuścić i powoli zacząć zapominać, przynajmniej ból będzie stopniowy, ale z drugiej strony, jeśli moje uczucie osłabnie, a jego wciąż będzie tak silne jak teraz, to będę miała żal do samej siebie… Kocham go i boję się, że się na tym sparzę… Jest inny, widzę to po jego zachowaniu, nie jest taki jak ci, których spotykałam do tej pory, widzę, że naprawdę mnie pokochał, ale to wojsko, a nie ośrodek wypoczynkowy, boję się więc, że mnie zrani, a ja się nie pozbieram… Moje myśli mnie przerażają. Wiem, obiecałam mu, że będę czekać i tego właśnie chcę, ale jedyne o czym teraz marzę to on obok, chciałabym zobaczyć przed sobą ten zadziorny uśmiech, to spojrzenie, które mówi więcej, niż jakiekolwiek słowa, by objął mnie i po prostu mocno przytulił. Chcę na niego czekać, naprawdę tego chcę, jestem w stanie czekać nawet wieki, bylebym była pewna, że zawsze będzie tak jak teraz, że tak bardzo będzie kochał. Spędziliśmy razem sylwestra. Byłam szczęśliwa, bo byłam z nim, uśmiechałam się i próbowałam dobrze się bawić, ale mój uśmiech był trochę wymuszony, bo w głębi krzyczałam z rozpaczy, że widzę się z nim po raz ostatni przed rozłąką… Wiem, że wojsko jest tym, czego chciał, tym, w czym się odnajduje, że to coś dla niego, ale sam powiedział, że gdyby mógł, to by został, dla mnie, ze mną, ale już za późno i musi iść. Serce podpowiada mi, że wszystko będzie dobrze, ale rozum podpowiada nieco inaczej, on stara się patrzeć na to racjonalnie, ale ja jestem romantyczką, wiadomo więc, że posłucham serca. Nie chcę nikogo innego, chcę tylko jego… W noc sylwestrową dowiedziałam się co czują dziewczyny, które widujemy w filmowych sytuacjach oglądając jakieś komedie, romansidła, czy cokolwiek, gdy chłopak publicznie wyznaje jej miłość. Co zrobił Pan P. ? Północ, wokół słychać krzyki, noworocznych życzeń, a on krzyczał do wszystkich znajomych, którzy tam byli, do swoich kolegów, do każdego kto słyszał „Ej słuchajcie Kocham tą Panią! Kocham „Panią K.”!” Zawstydził mnie okropnie, ale zrobiło mi się równie miło, to było cudowne wiedzieć, że jest blisko i chcę to czuć już zawsze. Zaczekam, czas pokaże, nie ma co myśleć, bo nikt przeszłości nie przewidzi, nie zmienia to jednak faktu, że przepłaczę najbliższe noce. Liczę tylko na to, że będzie tak jak obiecywał i będzie kochał jeszcze bardziej niż do tej pory…
Znalezione obrazy dla zapytania wojsko gif tumblr
Znalezione obrazy dla zapytania gif tumblr mundurZnalezione obrazy dla zapytania gif tumblr tęsknotaZnalezione obrazy dla zapytania gif tumblr tęsknota

7 myśli nt. „Dziewczyna wojskowego

  1. Boisz się. Boisz się przyszłości, która może nigdy nie nadejść. Czyli wychodzi na to, że boisz się tylko swojej wytworzonej przyszłości?
    A nie powinnaś. Tym bardziej, że zapewniasz iż mu ufasz. Jeśli ufasz to zaufaj jego słowom. Że wróci i będziecie razem. Że kocha i nic się nie zmieni.
    Z drugiej strony bardzo dobrze, że tęsknisz. To znaczy, że uczucie jest prawdziwe. Nigdy nie przestawaj za nim tęsknić.

    Trzymaj się!
    Pozdrawiam,
    Anonimowy ;) .

    • Z tym, żeby nie przestawać tęsknić nie będzie problemu, za bardzo mi go brakuje.
      Dobrze słyszeć takie słowa, że warto czekać, bo większość znajomych mi to odradza, ale ja nie chcę go stracić ;)

  2. Nigdy nie martw się sprawami, które w przyszłości okażą się niepotrzebne, nieprawdziwe. Martwić się należy, kiedy takie oto się pojawią. Dbaj o swoje zdrowie psychiczne. Nie można zamartwiać się na zapas. Nie możesz pozwolić, aby strach Cię zasłonił swoim płaszczem. Jesteś silną kobietą, zakochaną i pewną swojej miłości. Twój facet zapewnił Cię o swojej miłości. Rozłąka może okazać się próbą, ale jak sama wiesz, takie jest życie. Rozłąka potrafi tworzyć silne więzy, więc zacznij myśleć w ten sposób. Jeśli lęk Cię pokona, okażesz się słaba a słabość zabija wszystko. Musisz wzmocnić siebie, aby wzmocnić to, co jest wokół Ciebie i związane z Tobą. Daj sobie szansę. Cierpliwość choć jest trudna, prawie zawsze nas nagradza – tym bardziej jeśli jesteśmy fair. Ty jesteś, więc uśmiechnij się kobieto, bo żołnierz, który jest w Tobie zakochany czeka na Ciebie. Jemu też nie jest łatwo, dlatego musisz mu pomóc pozytywną energią ;) Nie lękiem i strachem, bo i on się wystraszy. Pokaż mu, że wierzysz w Was :)
    Pozdrawiam,
    Mara

    • Dziękuję za słowa otuchy. Ciągle powtarzam mu jak bardzo go kocham, odzywa się do mnie stosunkowo często, kiedy tylko może i tak byłam pewna, że z tym kontaktem będzie gorzej, ale da się wytrzymać, dobre i trochę, jednakże nie jest on najlepszy. Brakuje mi go coraz bardziej i z każdym dniem czuję, że myślę o nim coraz częściej. Wczoraj będąc na kameralnej imprezie u koleżanki uśmiechałam się, a jednocześnie płakałam w środku, że on nie może być teraz ze mną, na szczęście zadzwonił do mnie, pogadałam z nim i wróciłam do towarzystwa uśmiechnięta. Obiecał, że przyjedzie, gdy dostanie przepustkę, jednakże z tym może być ciężko, ponieważ studiuje w weekendy i wychodzi na to, że te wolne dni będzie musiał spędzić jeszcze w innym mieście 3 godziny drogi ode mnie, a dni które mu zostaną przeznaczy pewnie na wizytę w domu i powrót, więc i tak źle i tak niedobrze. Wiem, że mu zależy, że bardzo chce się spotkać. Opowiada mi o tym, jak śni po nocach o spotkaniu ze mną, o powrocie, że ma ochotę uciec tylko po to, żeby się ze mną zobaczyć, ale wie, że musi tam być jeżeli wiąże swoją przyszłość z wojskiem. Muszę przyznać jest ciężko, ale kocham go tak bardzo, że nie chcę nikogo innego, chociaż na stanowisko mojego chłopaka jest 2 chętnych kandydatów, oczywiście odrzucam ich ze względu na Pana P. jednakże im dłuższy czas rozłąki tym bardziej cierpię. Gdy słyszę jego głos, to na twarzy mam uśmiech, a w oczach łzy, bo wiem, że przed nami jeszcze tyle czasu… Nie wiem jak sobie radzić, mam dużo na głowie, a do tego ta sytuacja. Dziś w nocy przyśniło mi się, że jestem z nim, że wrócił, że przytulam się do niego, że całuje mnie w czoło, otworzyłam oczy i byłam sama, przytuliłam kołdrę i rozpłakałam się, że to tylko sen… Staram się sobie radzić, ale bardzo mi go brakuje. Gdyby to było rozstanie w sensie związku, to poradziłabym sobie, bo wiedziałabym, że nie ma powrotu, musiałabym jakoś to zaakceptować, ale tak jest trudniej, bo wiem, że nadal jesteśmy razem, że ja kocham jego, a on kocha mnie i to właśnie tak bardzo boli. Świadomość, że mu na mnie bardzo zależy, że mnie kocha, a nie może przy mnie być…

  3. Bardzo miło mi czytać, że wreszcie jesteś szczęśliwa… Mam nadzieję, że nie na chwilę, w dzisiejszych czasach związki młodych ludzi są bardzo często nietrwałe. Można by powiedzieć, że mam podobnie, choć jednocześnie inaczej… Nie przypisywałabym teraz już na początku całego świata tyko jemu, jest jeszcze tyle innych obszarów, przyjedzie, zobaczysz, jak będzie, jesteś jeszcze młoda… Nie doszukuję się zła, po prostu proszę o ostrożność i rozwagę. Ludzie dziś często nadużywają słowa „Kocham Cię”, niestety… Nie mniej jednak fajnie czytać, że jesteś szczęśliwa… I nie płacz za nim, jak kocha to będzie… :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>